Osądzanie innych – pułapka, w którą wpadło wielu

Osądzanie innych - pułapka, w którą wpadło wielu

Wszyscy mamy skłonność do osądzania innych. Niezależnie od tego, czy zgadzamy się z ich punktem widzenia, czy nie, nasze ego popycha nas do osądzania. Niezależnie od tego, czy mamy rację, czy nie, ego zawsze zwycięży, dlatego warto pamiętać, by zadać sobie pytanie: Co by było, gdybym to ja był osądzany? Zapytaj siebie: Czy gdybym był ofiarą osądu, zareagowałbym tak samo?

Osądzanie innych – nasze ego

Wszyscy w życiu dokonywaliśmy osądów, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych, a poczucie bycia osądzanym często trzyma się naszej duszy jak taśma klejąca. Co gorsza, osądy mogą trwać przez wiele dni, a nawet lat. A co by było, gdyby to nie była negatywna ocena? Czy bylibyśmy w stanie zostawić to wszystko za sobą? Ważne jest, aby uświadomić sobie, że osądy są po prostu objawem naszego ego i ograniczonego poczucia rzeczywistości.

Kiedy osądzamy, rzutujemy nasze własne przekonania i opinie na innych. To tworzy całkowicie fałszywe wrażenie o tej osobie. Tworzymy chmurę w naszych umysłach i musimy się obudzić z tych złudzeń, aby zobaczyć, jak możemy poprawić nasze życie. Osądzanie innych sprawi, że najgorsi wrogowie staną się najlepszymi przyjaciółmi, a najbliżsi przyjaciele najgorszymi wrogami. Nic dziwnego, że w życiu błądzimy.

Mamy tendencję do wierzenia, że wiemy wszystko, ale nie potrafimy wczuć się w sytuację innych, ponieważ nie mamy tych samych doświadczeń. Nie możemy zrozumieć ich wyborów – i nie możemy się z nimi wczuć, nie doświadczając ich na własnej skórze. Osądzanie innych – nasze ego to pułapka, w którą wpadło wielu! Nie potrafimy zrozumieć doświadczeń innych ludzi, ale możemy formułować uogólnione stwierdzenia na temat dużych grup ludzi, a następnie być wobec nich złośliwi i osądzający. Kiedy nasze ego bierze górę, nie jesteśmy w stanie cieszyć się spokojnym życiem.

Przeczytaj również:  Mizofonia - Czym jest mizoginia?

A co by było, gdybyś to Ty był oceniany?

Cały czas osądzamy innych, nie zdając sobie sprawy, że sami to robimy. Jest to naturalna reakcja na strach i niepokój, a także sposób na radzenie sobie z własnym lękiem przed odrzuceniem. Niezależnie od motywów osądzania, świadomość, że jest się osądzanym, utrudni nam dalsze działanie. Rozumiejąc powód osądzania, możesz zmniejszyć prawdopodobieństwo, że to się powtórzy.

Jeśli to Ty osądzasz, spróbuj wyobrazić sobie siebie na miejscu tej osoby. Spróbuj wyobrazić sobie czas, kiedy byłeś tą osobą i również przejawiałeś tę cechę. Może nawet pamiętasz, kiedy sam zrobiłeś to samo. Spróbuj wyobrazić sobie reakcję drugiej osoby na Twoją ocenę. W ten sposób możesz spróbować zgodzić się z samym sobą. Nawet jeśli drugiej osobie nie spodoba się Twoja cecha, pamiętaj, że Ty też ją miałeś!

Jeśli nie znasz przyczyny, zapytaj

Pytanie o powód, dla którego kogoś oceniasz, pomaga lepiej zrozumieć, dlaczego osądzasz i minimalizuje szanse na to, że będziesz robił to samo. Jedną z najgorszych konsekwencji osądzania drugiej osoby jest zagrożenie jej tożsamości. Jeśli nie wiesz, dlaczego osądzasz innych, możesz zaoferować pomocną informację zwrotną, nie czując się zagrożonym. Ponadto możesz pomóc sobie, wierząc, że nic zasadniczo nie jest z tobą nie tak.