Teoria rozbitych okien – o co w tym wszystkim chodzi?

Teoria rozbitych okien - o co w tym wszystkim chodzi

Teoria rozbitych okien opiera się na obserwacji, że ludzie, którzy spędzają czas w miejscach publicznych, mają tendencję do unikania zatłoczonych miejsc. Oprócz tego, że czują się niekomfortowo, mogą również obawiać się, że zostaną zaatakowani przez przypadkowych nieznajomych. Rozbite okna mogą również naruszyć kontrolę społeczną w danej społeczności, umożliwiając przenikanie do niej rozwydrzonych nastolatków, żebraków, a nawet narkomanów i prostytutek.

Teoria rozbitych okien – eksperyment

Teoria rozbitych okien opiera się na założeniu, że nieformalna kontrola społeczna skutecznie zapobiega przestępczości. Twierdzi ona, że jeśli społeczność szanuje własność swoich mieszkańców, to naprawi wybite okna. Jednak niektórzy kryminolodzy nie zgadzają się z tą tezą, twierdząc, że zbyt duża ilość nieformalnej kontroli nie działa odstraszająco. XX wieku, kiedy to została stworzona przez kryminologów George’a Kellinga i Jamesa Wilsona.

Pomimo że teoria rozbitych okien jest popularna w kręgach organów ścigania i w środowisku akademickim, jest krytykowana jako wadliwy sposób radzenia sobie z przestępczością. Teoria ta opiera się na szeregu założeń, które utrudniają udowodnienie przyczynowości, ponieważ nie można zaobserwować wpływu jednej interwencji na drugą. Na przykład istnieją dwie możliwe ścieżki sprzężenia zwrotnego: jedna wynika z zakłóceń porządku publicznego, a druga z przestępczości. W tym modelu pierwsza z nich powoduje przestępczość, podczas gdy druga wywołuje strach, a następnie zwiększa nieporządek.

Teoria ta opiera się na fakcie, że drobne problemy mają tendencję do eskalacji w kierunku poważniejszych. Pozostawione bez opieki przyczyniają się do wzrostu poziomu nieporządku. Co więcej, sugeruje ona, że jeśli istnieje jeden rodzaj zaburzeń, to nieuchronnie pojawią się inne. Dlatego im większy jest nieporządek, tym większe jest prawdopodobieństwo jego rozprzestrzeniania się. W rezultacie teoria „rozbitych okien” odegrała kluczową rolę w kształtowaniu praktyk policyjnych w wielu miastach, w tym w nowojorskim Departamencie Policji.

Jak wiemy, przestępczość jest skorelowana z nieporządkiem, ale skąd mamy wiedzieć, czy ten efekt jest symetryczny? Jednym ze sposobów, by się tego dowiedzieć, jest przeprowadzenie eksperymentu, w którym dzielnica jest celowo lub mimowolnie nieuporządkowana. Usunięcie nieporządku w jednej dzielnicy prowadzi do spadku przestępczości. Z kolei wprowadzenie nieporządku w innej dzielnicy powoduje wzrost przestępczości. Eksperyment naturalny byłby bardziej wiarygodny i symetryczny niż badanie eksperymentalne.

Przeczytaj również:  Co to jest integracja sensoryczna?

Jednakże trudno jest badać teorię rozbitych okien w oderwaniu od rzeczywistości. Aby sprawdzić tę teorię, badacze z Northeastern University dokonali przeglądu badań dotyczących różnych metod i dowodów stojących za tą teorią. Choć nie znaleźli jednoznacznego dowodu na istnienie związku przyczynowego, badanie stanowi użyteczny punkt wyjścia. Wyniki badań mają kluczowe znaczenie dla ustalenia, czy teoria „rozbitych okien” jest rzeczywiście słuszna. Badacze stwierdzili, że teoria ta była najbardziej skuteczna w połączeniu z wiedzą na temat miejsc, w których dochodzi do przestępstw.

Teoria wybitych okien a wandalizm miejski

Teoria wybitych okien została po raz pierwszy zaproponowana przez George’a L. Kellinga w 1982 roku. Stwierdził on, że jeśli okno jest wybite, jest to oznaką braku szacunku dla własności, do której należy. Co więcej, nienaprawione okna są łatwym celem dla lokatorów, którzy mogą je jeszcze bardziej uszkodzić, jeśli nie zostaną naprawione. W związku z tym teoria ta była przedmiotem wielu dyskusji.

W 1984 roku Kelling został zatrudniony jako konsultant miasta Nowy Jork i zaczął testować swoje pomysły. Początkowo jego pomysły koncentrowały się na graffiti i unikaniu opłat za przejazd metrem. Później w Nowym Jorku burmistrz Rudy Giuliani przyjął tę teorię i rozszerzył ją na publiczne odurzanie się i mycie szyb przez bezdomnych. Teoria ta była kontrowersyjna, ale wielu przedstawicieli organów ścigania nadal ją popiera.

Krytycy teorii twierdzą, że koncepcja wybitych okien błędnie interpretuje związek między nieporządkiem a przestępczością. Choć w niektórych przypadkach może to być prawdą, teoria ta została poddana szerokiej krytyce. Teoria ta jest jednak popularnym modelem pozwalającym określić, czy przyczyny przestępczości są takie same. Innymi słowy, jeśli okolica jest pełna wybitych okien, istnieje większe prawdopodobieństwo, że padnie ofiarą brutalnego przestępstwa.

Oprócz braku empirycznego poparcia, teoria wybitych okien spotkała się również z krytyką za sprzyjanie uprzedzeniom rasowym i klasowym. Wielu krytyków twierdzi, że teoria ta prowadzi do śliskiego zbocza, powodując, że policja z powodu uprzedzeń rasowych lub klasowych zaczyna traktować jak przestępców osoby kolorowe i o niskim statusie społeczno-ekonomicznym. Co więcej, usprawiedliwia ona niepotrzebne przepisy i wydatki rządowe. Jaki jest więc prawdziwy związek między stłuczonymi oknami a miejskim wandalizmem?

Teoria stłuczonych okien zakłada, że w uporządkowanym sąsiedztwie kontrola społeczna jest bardziej nieformalna, dlatego ludzie popełniają przestępstwa, wiedząc o wysokim ryzyku wykrycia. Nie wyjaśnia to jednak, dlaczego przestępczość w całym kraju spada, ponieważ niektórzy kryminolodzy przypisują to surowszym wytycznym dotyczącym karania. Z drugiej strony, badanie Kellinga wykazało, że teoria rozbitych okien nie jest tak wiarygodna, jak wcześniej sądzono.

Przeczytaj również:  Antypsychiatria - co to jest?

Teoria rozbitych okien – czego dowodzi

Teoria rozbitych okien stwierdza, że drobna przestępczość i nieporządek są ze sobą powiązane, ponieważ sprzyja im środowisko. Dlatego ograniczając występowanie oznak nieporządku, można zmniejszyć liczbę poważniejszych przestępstw. Teoria ta okazała się skuteczna w kilku miastach na całym świecie, ale nadal ma charakter wysoce spekulatywny. Ma ona wiele niedociągnięć. Na przykład nie jest zbyt jasna w kwestii związku przyczynowego między drobną przestępczością a nieporządkiem.

Teoria ta ma jedną główną zaletę w porównaniu z wieloma innymi teoriami. Zakłada ona, że w uporządkowanych społecznościach panuje większa kontrola społeczna. Dzięki temu ludzie są świadomi, że popełniając przestępstwa, mają większe szanse na ich wykrycie. W rzeczywistości przestępczość jest zwykle powodowana przez czynniki inne niż status ekonomiczny, w tym ubóstwo, presję społeczną i choroby psychiczne. Teoria ta ma jednak wielu krytyków. Ponadto trudno jest wyciągnąć z niej ogólne wnioski, a niektórzy badacze twierdzą, że nie jest ona wiarygodna.

Jednym z możliwych wyjaśnień tej teorii jest to, że wybite okna często sygnalizują zaniedbanie. Innymi słowy, jeśli jedno okno jest wybite, jest to sygnał dla innych, że wkrótce wszystkie okna zostaną wybite. Co więcej, stłuczone okno może być zwiastunem poważniejszych problemów. Stłuczone okna mogą więc sprzyjać negatywnym zachowaniom. Są sygnałem dla innych, że nikt się o nich nie troszczy. W rezultacie ludzie w tym budynku staną się bardziej destrukcyjni.

Istnieją liczne teorie dotyczące nieładu i przestępczości. Nie jest jednak do końca jasne, jaki jest związek między nieporządkiem a przestępczością. Chociaż Wilson i Kelling byli jednymi z pierwszych, którzy zauważyli ten związek, wielu innych badaczy nie miało tyle szczęścia. We wpływowej książce Broken Windows znaleziono związek między strukturą społeczności a zachowaniami przestępczymi. W dzielnicach, w których wygląd fizyczny wskazywał na nieporządek, odnotowywano wyższe wskaźniki przestępczości. Teoria ta została udowodniona w badaniach i na wiele innych sposobów.

Jedną z najbardziej popularnych strategii zapobiegania przestępczości jest polityka „rozbitych okien”. Teoria ta głosi, że nadanie okolicy wyglądu, jakby była utrzymywana w należytym porządku przez policję, może zniechęcić przestępców do skorzystania z nadarzającej się okazji. Teoria ta jest badana i stosowana przez naukowców społecznych od 1982 roku. Po opublikowaniu artykułu przez Kellinga miasto zaczęło wprowadzać ukierunkowane patrole policyjne, co zmniejszyło liczbę przestępstw z użyciem przemocy i przestępstw kryminalnych. Wydaje się, że takie podejście jest bardzo skuteczne w kontrolowaniu drobnych przestępstw.

Przeczytaj również:  Nastrój - jak można go zdefiniować?

Podsumowanie

Wybijanie szyb w sąsiedztwie może być przyczyną poważnych problemów społecznych. Okna te nie tylko zachęcają oportunistycznych przestępców, ale także wysyłają mieszkańcom komunikat, że społeczność nie jest wystarczająco czujna, aby się chronić. Skutkiem tego jest utrata kontroli nad społecznością. Brak okien zachęca także do wchodzenia na teren wspólnoty rozwydrzonych nastolatków, narkomanów i prostytutki. W takich społecznościach obecność wybitych okien zwiększa ryzyko przestępczości i przemocy.

Teoria ta była początkowo promowana jako rewolucyjna metoda kontrolowania brutalnej przestępczości. Wielu wierzyło, że wyeliminuje ona prostytutki i żebraków z ulic. W rzeczywistości była ona ściśle powiązana z praktyką „stop and frisk.”

Teoria rozbitych okien pozostaje popularna w kręgach akademickich i organów ścigania, ale jej zwolennicy są krytykowani za ograniczone wsparcie empiryczne. Krytycy twierdzą, że teoria ta jest niekompletna, ponieważ nie wykazuje, że nieporządek powoduje przestępczość. Aby teoria ta była prawdziwa, społeczność musi najpierw wykazać, że strach i nieporządek prowadzą do załamania kontroli społecznej. A wtedy przestępczość jest tego skutkiem. Teoria rozbitych okien może wydawać się bardziej atrakcyjna jako narzędzie pracy policji, ale jest też nieprzemyślana.

Teoria rozbitych okien miała ogromny wpływ na politykę policyjną w latach 90. i pozostała wpływowa w XXI wieku. Jednym z jej najsłynniejszych zastosowań był okres rządów komisarza policji Williama Brattona. Agresywne praktyki Brattona w zakresie utrzymania porządku pomogły obniżyć wskaźniki przestępczości w Nowym Jorku. Przydzielał on również funkcjonariuszy w cywilu do łapania osób przeskakujących przez bramki. W rezultacie przestępczość w metrze spadła, ale liczba aresztowań pozostała na tym samym poziomie.

Teoria „rozbitych okien” nie jest preferowanym podejściem do policji. Jej wdrożenie było trudne i kosztowne. Policjanci mogliby osiągnąć ten sam cel, egzekwując porządek bez nakładania karnych grzywien i rygorystycznych warunków zawieszenia. W ten sposób „rozbite okna” nie doprowadziłyby do masowego więzienia i nierówności rasowych. W rzeczywistości jednak doprowadziło do tych niesprawiedliwości.